Silnik,
który napędza Operatorów

Silnik,
który napędza Operatorów

Sophona to platforma, która planuje pracę, wykonuje ją realnymi narzędziami, sama sprawdza wynik po dowodach i zatrzymuje się, gdy potrzebna jest ingerencja człowieka.

Pierwszy dzień

Nigdy nie zaczynasz od pustej platformy

Żadnej pustej kartki ani labiryntu wdrożenia. Od pierwszego logowania masz asystenta, który zna produkt i pracuje razem z Tobą: ustawi Operatora, zaprojektuje proces, zbuduje aplikację, podepnie robota, wytłumaczy, co robi dane ustawienie. Nie jesteś tym, kto musi najpierw nauczyć się narzędzia.

Poproś o Operatora

Skonfiguruje go za Ciebie — osobowość, mapa umiejętności, model, głos, kanały — i minutę później już z nim rozmawiasz.

Poproś o aplikację

Napisze ją, uruchomi na Twojej instancji i poda adres. Bez zgłoszenia do wdrożenia, bez DevOps.

Poproś o automatyzację

Zaprojektuje proces z Twojego opisu i sprawdzi każdy blok w trakcie budowania, a nie po fakcie.

Sophona · Command Center

Hello, Michał

What are we working on today?

Ask Sophona anything...
Całe środowisko pracy

Wszystko, na czym stoi firma, w jednym miejscu

Sophona nie jest kolejnym narzędziem, które dokładasz do tego, co już masz. Sophona jest tym wszystkim naraz: ludźmi, rozmowami, oprogramowaniem, którego jeszcze nie kupiłeś, i samą pracą — pod jednym logowaniem, na Twoich maszynach. Nie ma czego spinać, bo nic nie stoi osobno.

Zespół od pierwszego dnia

Operatorzy z prawdziwymi stanowiskami, miejscem w strukturze i własnymi kalendarzami. Obok nich Twoi ludzie — przejmują sprawę wtedy, kiedy trzeba.

OperatorzyStruktura firmyKalendarzePrzejęcie przez człowieka

Miejsce na rozmowę

Spotkania, czat wewnętrzny i numer telefonu w jednym systemie. A Operatorzy odzywają się tam, gdzie firma i tak już rozmawia.

Sophona MeetCzat wewnętrznyTelefoniaTeamsGoogle Chat

Oprogramowanie, za które nie płacisz osobno

CRM, tablica, rejestr zadań, portal dla klienta. Opisujesz jednym zdaniem i to działa — na Twojej instancji, za Twoim logowaniem, w kilka minut.

CRMKanbanRejestryPortaleFormularze

Automatyzacja zadań

Procesy, roboty na pulpicie, wywołania API, dokumenty, harmonogramy. To samo środowisko, które trzyma zespół i narzędzia, odwala też robotę.

WorkflowRPA na pulpicieAPIDokumentyHarmonogramy

I nie, nie namawiamy Cię do rzucania Google ani Microsoftu — lubimy jedno i drugie. Sophona wpina się w Google Workspace i Microsoft 365: pocztę, kalendarze, Teams i Google Chat. Operatorzy pracują w tych kanałach, a nie obok nich. To, co zbudujesz u siebie, wypełnia lukę między tamtymi narzędziami — tę, którą do tej pory zapychali ludzie przeklejający dane tam i z powrotem.

Jak jedno pociąga drugie

Prosiłeś o sprzedaż. Dostałeś dział sprzedaży.

  1. 1

    Opisujesz zadanie: Operator, który znajduje firmy warte odezwania się, pisze pierwszego maila i odbiera telefon, kiedy ktoś oddzwoni.

  2. 2

    Musi mieć gdzie to zapisywać. Więc jeszcze w trakcie opisywania roli powstaje wokół niej CRM: kontakty, etapy, właściciele, notatki. Na Twojej instancji, za Twoim logowaniem, w kilka minut.

  3. 3

    Twoi ludzie muszą to widzieć. Obok pojawia się tablica z tym samym lejkiem, na którym pracuje Operator — można coś przestawić, poprawić albo przejąć rozmowę.

  4. 4

    Nic nie wymagało integracji, bo nic nigdy nie stało osobno. Operator, CRM i tablica to jeden system, który po prostu pokazuje się z trzech stron.

Solo Enterprise

Jedna osoba prowadzi dziś to, do czego kiedyś trzeba było działu. Nie dlatego, że pracy ubyło — tylko dlatego, że zatrudnianie, kupowanie narzędzi i spinanie tego wszystkiego przestało być trzema osobnymi projektami z trzema osobnymi fakturami.

Minuty, nie kwartały

Bez przetargu, bez porównywania dostawców, bez projektu integracyjnego i bez licencji na stanowiska dla narzędzia, którego połowa zespołu nigdy nie otworzy. Mówisz, czego potrzebujesz, i to pojawia się tam, gdzie jest już cała reszta.

Historia z naszej firmy

Napisała, kogo potrzebuje. I dokładnie to dostała.

Nasza CEO potrzebowała asystentki. Zrobiła więc to, co robi się przed zatrudnieniem kogokolwiek: spisała obowiązki i wymagania. Tyle że zamiast wywieszać ogłoszenie, wrzuciła ten dokument do Sophony.

  1. Dokument

    Napisany dla człowieka, nie dla systemu

    Zakres obowiązków, czego trzeba pilnować, czego nie wolno przepuścić. Zwykły opis stanowiska — ani słowa o oprogramowaniu, ani słowa o konfiguracji. Na tym etapie nie było jeszcze wiadomo, jakich narzędzi to w ogóle dotknie.

  2. Pytania

    Rekrutacja, w której pyta kandydat

    Sophona przeczytała dokument i dopytała o to, czego w nim nie było: jak asystentka ma mieć na imię, które obowiązki wymagają doprecyzowania, z jakich narzędzi będzie realnie korzystać. Dokładnie ta rozmowa, którą prowadzi się z kimś pierwszego dnia — tyle że pytania szły w drugą stronę.

  3. Wdrożenie

    Zbudowana z odpowiedzi i wpuszczona do pracy

    Z tej rozmowy powstała asystentka, a potem dostała to, co dostaje każdy nowy: skrzynkę, kalendarze, czat, Sheets i Docs. Nie było żadnego projektu integracyjnego — były nadane uprawnienia, tak jak pierwszego dnia człowiekowi.

  4. Czego nikt nie zamawiał

    Efekty pracy musiały gdzieś trafiać

    Na koniec doszło coś, czego w dokumencie nie było w ogóle. Skoro praca ma być widoczna, musi mieć swoje miejsce — więc Sophona zbudowała dla nich obu aplikację. Z grubsza CRM, ale skrojony pod tę jedną parę osób, a nie pod branżę.

Podpięte pierwszego dnia

Dostępy, które dostaje nowa osoba w zespole

Skrzynka pocztowa
Kalendarze
Czat
Sheets
Docs

Żadna z tych rzeczy nie była integracją w sensie projektu z terminem i budżetem. To po prostu konta, do których dopisuje się nową osobę — z tą różnicą, że tutaj osobą nie jest.

I jeszcze jedno

Aplikacja, o którą nikt nie prosił, a której każdy potrzebował

Asystentka ma gdzie odkładać to, czym się zajęła. CEO ma widok, w którym widzi to w skrócie, zamiast czytać raporty. Dwie strony jednej niedużej aplikacji, która powstała, bo praca jej potrzebowała — a nie dlatego, że ktoś ją wpisał do wymagań.

Jak to działa teraz

Pracują razem, we dwie. Sprawy przestały czekać, aż ktoś je w końcu zauważy, i nie trzeba już o niczym przypominać — bo pilnowanie jest teraz czyjąś realną robotą, a ta osoba nie zapomina, nie ma akurat gorszego tygodnia i nie znika na trzy dni. To, co kiedyś grzęzło na „zaraz się tym zajmę”, po prostu przestało grzęznąć.

Miejsce pracy

Gdziekolwiek pracujesz — ten sam system

Ten sam Operator, ta sama pamięć, ten sam nadzór — gdziekolwiek dzieje się praca. Poklikaj panele po prawej, wszystkie działają.

Silnik, który wykonuje pracę

Pętla, która planuje zadanie, wykonuje je realnymi narzędziami i ocenia własny wynik po dowodach. Nie czat z doczepionymi narzędziami.

  • Zanim Operator po cokolwiek sięgnie, tani model w tle rozstrzyga, czy w ogóle trzeba. Dzieje się to równolegle, więc nie wydłuża odpowiedzi.
  • Plany zadań z warunkiem zakończenia, który da się sprawdzić, i z automatycznym etapem weryfikacji: „istnieją trzy pliki”, a nie „gotowe”.
  • Niezależny arbiter ocenia każdy etap po dowodach i może odesłać Operatora z powrotem do pracy.
  • Pamięć, która wie, co z czego wynika, wiedza o tym, kto w firmie za co odpowiada, i wyszukiwanie po sensie zamiast po słowach kluczowych.
  • Do prostych rzeczy tani model, do trudnych mocniejszy — dobór dzieje się sam, a każda rozmowa ma policzony koszt.
Sophona · Ava · task plan
Task plan

“Reconcile last month's invoices and flag anything that does not match.”

Pull last month's invoices
API · finance system
Match invoices against purchase orders
process · reconcile
Match invoices against purchase orders (retry)
process · reconcile
Escalate mismatches over 5 000
threshold rule
Verification stage
added automatically
Arbiter · evidence

Every stage is graded on recorded evidence — a file, an API result, a search result — never on the Operator's own description of what it did.

Pętla wykonania

Sprawdza własną pracę

Operator to nie czat z doczepionymi narzędziami. To pętla, która sama rozstrzyga, czy praca naprawdę została wykonana — po dowodach, a nie po własnym opisie. To najtrudniejsza do podrobienia część produktu.

Czy to wymaga działania

Zanim Operator cokolwiek zrobi, drugi, tani model odpowiada w tle na jedno pytanie: trzeba tu po coś sięgnąć czy wystarczą słowa? Oba pracują w tym samym czasie, więc to sprawdzenie nie wydłuża odpowiedzi ani o sekundę.

Plan zadania

Złożone polecenie rozkłada się na etapy. Każdy ma swój limit kroków i warunek zakończenia, który da się sprawdzić — nie „gotowe”, tylko „są trzy pliki z przypadkami testowymi”. Etap sprawdzenia dopisuje się sam.

Wykonanie realnymi narzędziami

Procesy, RPA na pulpicie, wywołania API, pliki, telefon. Każdy wynik zostaje jako dowód, zamiast rozpłynąć się w streszczeniu.

Arbiter

Po każdym przebiegu etap ocenia niezależny model — wyłącznie po dowodach: gotowe, kontynuuj, brak dowodów, nie wyszło albo czekamy na człowieka. Deklaracja bez pokrycia wraca do poprawki.

Zrobione czy tylko opisane

Jeśli Operator odpowiedział, a po nic nie sięgnął — choć rozpoznanie mówiło, że trzeba — wraca z krótkim „zrób to, nie opowiadaj o tym”. Sprawdzenie idzie w tle, już po odpowiedzi, więc nic przez nie nie zwalnia.

Wynik i ślad

Lista zadań zmienia się na żywo, widać na bieżąco, czym Operator zajmuje się w tej chwili, a gotowy wynik zapisuje się razem ze wszystkim, na czym powstał.

Żeby pętla nie kręciła się w kółko, pilnują jej trzy bezpieczniki. Każdy etap ma limit kroków. Etap, który utknął, zamyka się tym, co udało się zebrać. A kiedy Operator zaczyna powtarzać to samo podejście, zamiast kolejnego identycznego przebiegu idzie świeże sprawdzenie.

Pamięć

Pamięta, co było trzy miesiące temu

Pamięta też, co z czego wynika

Zapamiętuje nie same fakty, ale i powiązania między nimi: kto, w jakiej sprawie, kiedy i w związku z czym. Dlatego Operator potrafi powiedzieć „to ustaliliśmy tydzień temu, a tamto trzy miesiące wcześniej”, zamiast traktować wszystko jako równie świeże.

Buduje się sama

Kiedy rozmowa się wydłuża, sama zostawia po sobie streszczenia — i to one dokładają nowe wątki do pamięci, jeszcze w trakcie. Nikt tego nie porządkuje ręcznie.

Wie, kto za co odpowiada

Zna ludzi, role, zespoły i zależności między nimi, więc wie, do kogo należy dana sprawa. Potrafi ją przekazać dalej, a przełożony może tę decyzję poprawić.

Czyta dokumenty ze zrozumieniem

Szuka po sensie, a nie po słowach kluczowych — znajdzie właściwy fragment umowy, nawet jeśli w dokumencie nazwano rzecz inaczej niż w Twoim pytaniu. To, co Operator znajdzie w sieci, jest dowodem jak każdy inny i tak samo przechodzi przez arbitra.

Prywatna z założenia

Twoja własna przestrzeń. Nikogo innego w niej nie ma.

U nas firma nie staje się wierszem w cudzym systemie. Każdy klient dostaje własną instancję: własne maszyny, własne aplikacje, własną bazę danych. Nic nie idzie do wspólnego worka, nic nie jest współdzielone, a to, co zbudujesz, nie leży na hostingu, który tylko odsprzedajemy.

Własne maszyny

Automatyzacje i aplikacje chodzą na maszynach przypisanych wyłącznie do Ciebie — nie we wspólnej puli, w której firmy biją się o moc.

Aplikacje mieszkają u Ciebie

Każda zbudowana tu aplikacja dostaje u Ciebie własne, odgrodzone miejsce: swój adres i swoje życie, niezależne od pozostałych. Nie przegródkę na cudzej platformie.

Baza, do której nikt inny nie zagląda

Twoje rekordy, pamięć Twoich Operatorów i Twoje dokumenty leżą we własnej bazie. Bez wspólnych tabel i bez sąsiadów.

Nasza chmura albo Twoja serwerownia

Uruchom u nas albo zainstaluj na własnych serwerach, na Linuksie lub Windowsie. Ten sam produkt, to samo działanie — miejsce wybierasz Ty.

Bezpieczeństwo, prywatność i nadzór

Nic nie dzieje się poza Twoimi zasadami

Operator, który pamięta Twoją organizację, jest użyteczny tylko wtedy, gdy potrafisz powiedzieć dokładnie, gdzie ta pamięć mieszka, kto ma do niej dostęp i co Operatorowi wolno zrobić samodzielnie.

Nie uczymy modeli na Twoich danych

Twoje rozmowy, dokumenty i dane nie służą do trenowania modeli. Z dostawcami rozmawia nasza własna warstwa pośrednia, a model dla każdego Operatora wybierasz osobno.

Sejf na dane osobowe

Dane wrażliwe rozpoznane w rozmowie zamieniają się w zastępniki, zanim trafią do bazy i zanim pójdą do modelu; przy odczycie wracają na swoje miejsce. Włączasz to osobno dla każdego Operatora.

Co znika po rozmowie, a co zostaje

Dokument wgrany na potrzeby jednej rozmowy znika razem z nią i nigdy nie zaśmieca stałej wiedzy firmy. Ta stała leży osobno i udostępnia się ją świadomie, a nie przy okazji.

Hasła i klucze pod kluczem

Hasła i klucze leżą zaszyfrowane i odszyfrowują się dopiero w chwili, gdy są naprawdę potrzebne — i tylko na uprawnione żądanie. Sam Operator nigdy ich nie widzi.

Integracje bez oddawania haseł

Zgadzasz się raz, a potem Operator korzysta z usługi, nie trzymając do niej żadnych haseł. Dostęp dokłada serwer w momencie wywołania.

Role i mapy umiejętności

Uprawnienia administratora i uprawnienia serwisowe to dwie różne rzeczy, a do każdego wejścia trzeba mieć właściwą rolę. Operator widzi tylko te narzędzia, które należą do jego mapy umiejętności i jego kanału — administracyjne działają wyłącznie w panelu, nigdy przez widget ani przez telefon.

Ostatnie słowo należy do człowieka

W procesie ustawiasz punkty akceptacji, tryb dopytania i zatrzymanie na wyjątku. Człowiek może wejść w trwającą rozmowę albo nacisnąć stop. A progi kwotowe rozstrzygają, co Operatorowi wolno zamknąć samodzielnie.

Zapis przebiegu i rachunek

Każda rozmowa zostawia po sobie zapis: kolejne etapy, użyte narzędzia, dowody, błędy i czasy. Obok tego rachunek — ile kosztowała i który model ile z tego zużył.

Gdzie to stoi i co od czego oddzielone

Środowisko testowe jest oddzielone od produkcyjnego, a usługi rozmawiają ze sobą na dostępach ważnych przez chwilę. Klient enterprise dostaje instancję wyłącznie dla siebie: osobne działanie i osobną granicę danych. U nas w chmurze albo na Twoich serwerach.

Zgodność regulacyjna

Działa zgodnie z RODO i unijnym AI Act. Tam, gdzie numery telefoniczne wymagają zgłoszeń do regulatora, bierzemy to na siebie.

Część tych zabezpieczeń ustawia się osobno dla każdego Operatora, a nie jednym przełącznikiem dla całej firmy. Konkretne ustawienia dla Twojego przypadku przechodzimy razem podczas audytu, zanim cokolwiek dotknie danych produkcyjnych.

Chcesz zobaczyć to na własnym procesie?

Pokażemy Twojemu zespołowi, jak Operator planuje pracę, co pamięta między rozmowami i gdzie kończą się jego uprawnienia — na Twoich danych, pod NDA.